Blog audycji Kocham Jazz w radioJAZZ.FM w każdy wtorek 21.00-22.00 - zapraszam Maciej Nowotny
Blog > Komentarze do wpisu

Kevin Hays, Bill Stewart, Doug Weiss (2005)

Jest w jazzowym trio coś transcendentnego. Pisałem już o tym, ale jednak ta myśl ciągle wraca. To niesamowite uczucie jedności, a jednocześnie odrębności muzyków je tworzących, paradoks idealnego zgrania wyrażającego się w tym, że każdy właśnie poprzez to trio jest najbardziej sobą. Dlatego właśnie każde, a zwłaszcza klasyczne trio (fortepian, kontrabas, perkusja) połykam po prostu bez namysłu, po czym...równie szybko najczęściej wypluwam. Bo, ach!, jak trudno jest w tym formacie się wyróżnić, zagrać dobrze, a jeszcze powiedzieć coś orginalnego. I oto na tym nagraniu, nagraniu z jakiegoś koncertu radiowego, nigdy nie wydanym na żadnej płycie, które mam dzięki uprzejmosci pewnego znajomego, który wszedł w jego posiadanie przedwielu laty, w tym właśnie nagraniu są obecne wszystkie niezbędne elemnty, by ogłosić: OTO WIELKIE JAZZOWE TRIO!

Przyjrzyjmy sie zatem tych magikom. Liderem trio jest pianista Kevin Hays, rocznik 1968, który ma za sobą 10 albumów nagranych jako lider swojego trio, w tym trzy dla legendarnej wytwórni Blue Note (moim źródłem jest tutaj najczęściej www.allaboutjazz.com). Grał z wielkimi doprawdy jazzmanami, bo spójrzcie tylko na tę oto listę: Sonny Rollins, John Scofield, Benny Golson, Roy Haynes, Chris Potter, Al Foster, Joe Henderson, Buster Williams, Art Farmer i Joshua Redman. Biografia Billa Stewarta jest może nawet bogatsza niż Haysa, rocznik 1966 (bardzo dobry moim zdaniem ;-), jest znany także jako lider, a że nie jest słabiakiem niech przekona nas choćby skład jaki zdołał zebrać na nagranie swojego debiutanckiego albumu o tytule Think Before You Think: Dave Holland, Marc Cohen i Joe Lovano. Doug Weiss jest mi z tej trójki najmniej zany, urodzony 1965 roku, nagrywał Marcem Coplandem, Kenny Drew Jr, Alem Fosterem, Billy Hartem, Fredem Herschem, Cliffordem Jordanem i Lee Konitz, co mnie w zupełności przekonuje, że fakt, iż go nie znam jest moim duzym przeoczeniem.

Muzyka na tej płycie jest po prostu mocarna i gdybym miał wytwórnię płytową bez wahania włożyłbym całą kasę, żeby ją wydać na płycie. Tymczasem nikt jej nie zna, niewielu ją pamięta, ale tyle chociaż mogę powiedzieć, że mnie skłoniła do szukania innych nagrań tego trio i nie spocznę dopóki nie wejdę w ich posiadanie. A że warto przekonajcie się oglądając ten filmik z YouTube, z jakiegoś zupełnie innego koncertu, ale bliskiego w klimacie materiałowi, który mam na tej płycie:

niedziela, 25 kwietnia 2010, trener66

Polecane wpisy

  • Chciałbym, ale się boję!!! w RadioJAZZ.FM

    Kiedy latem zeszłego roku kończyłem 3-letnią przygodę z RadiemJAZZ.FM mogłem z satysfakcją spojrzeć za siebie. Prawie tysiąc fanów audycji na Facebooku i tych n

  • Kocham Jazz na Polish Jazz!!!

    Kochani czytelnicy! Ponad 5 lat prowadzenia tego bloga dobiegło końca. Najpierw było to moje prywatne, intymne archiwum przeżyć wywoływanych przez obcowanie z m

  • Wakacje w Kocham Jazz!!!

    Przerwa wakacyjna w nadawaniu audycji Kocham Jazz w RadioJAZZ.FM !!! Dziękuję Wam za trzeci rok wspólnego słuchania jazzu i życzę SUPER UDANYCH WAKACJI ;-)))

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Follow Kocham Jazz on Mixcloud

Subscribe in a reader

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...