Blog audycji Kocham Jazz w radioJAZZ.FM w każdy wtorek 21.00-22.00 - zapraszam Maciej Nowotny
wtorek, 30 października 2012

W dzisiejszej audycji Kocham Jazz muzyka z czterech nieziemskich wprost krążków! Zaczniemy od płyty "Live!" świetnego duńskiego perkusisty Andersa Mogensena, znanego nam ze współpracy z utalentowanymi polskimi muzykami studiującymi na Akademii Muzycznej w Odense. Potem wystąpi sextet mało znanego Harolda Johnsona, który pokaże, że w latach 60tych nawet postacie drugiego i trzeciego jazzowego planu nagrywały kosmicznej wręcz jakości muzykę. Potem Polar Jazz, zjawiskowa kapela punk jazzowa, któa zachwyciła mnie swoją grą na tegorocznym festiwalu JazzArt w Katowicach. A zakończymy sięgając po muzykę z płyty "Infinite Search" czeskiego kontrabasisty Miroslava Vitousa, któremu podobnie jak naszemu Stańce udało się zrobić wielką karierę za Oceanem, w ojczyźnie jazzu.

Zapraszam do słuchania we wtorek od 21.00 do 22.00 na internetowaych falach radioJAZZ.FM (link, aby posłuchać naszego radia: http://radiojazz.fm/player_l_.html). Zaglądajcie też w czasie audycji na jej stronę fejsbukową (link: http://www.facebook.com/pages/Kocham-Jazz/128684567224169?ref=hl), aby pogadać z innymi zakochanymi w jazzie duszyczkami, w tym z autotem tej audycji, którym jest Maciej Nowotny ;-)

11:26, trener66
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 października 2012

... posłuchamy muzyki z trzech wyśmienitych płyt:

Tchangodei, Archie Shepp, Mal Waldron - Three For Freedom (1987)

John Coltrane - Live At The Village Vanguard Again! (1966)

Eric Dolphy / Booker Little Quintet - At The Five Spot (1961)

Półeczka najwyższa z możliwych! Zatem zapraszam szlachtę we wtorek o 21.00 do radioJAZZ.FM na jazzowy kawior i szampana! - Maciej Nowotny

14:43, trener66
Link Komentarze (2) »
sobota, 20 października 2012
środa, 17 października 2012

Początkiem tego roku spędziłem miesiączków wiele niewiele w gościach u braciszków cystersów ściślejszej obserwancji. Słynni są oni wśród naszych zakonników z powodu dziwnie mocnych i smacznych miodów jakie w ich piwniczkach dojrzewają. Osobliwie malinowy półtoraczek, gęsty jak śmietana, a krzepki jak diabeł tak mię przypadł do gustu, że nie przeszkadzała mi nawet klauzula milczenia, która biednych cystersów i ich gości przymusza do zachowania całkowitej ciszy w czasie pobytu w klasztorze. Słał Ci zatem mój opat Ryszardus list za listem i gorzko pisał : “wracaj Wincentiusie, wracaj, bo tu rośnie kupa jazzowych nowości i na Ciebie czekają i Ciebie wołają, abyś je wysłuchał i swym gęsim piórem opisał”. Aliści bona fide przyznam, żem się ruszyć zdołał dopiero gdy ostatnia kropla maliniaczka stała się jeno reminiscencją. Wtedym wrócił, syn marnotrawny, do swego opactwa. Wchodzę ja do mojej celki, a tam płyty na łóżku, pod łóźkiem, dookoła łóżka i taką to pokutę zadał mi ojciec opat, abym je wszystkie czem prędzej przesłuchał i wybrał co piękniejsze, a opisał ad maiorem Dei gloriam.

Najgłośniej chyba było o nowej płycie Pink Freud “Horse & Power”. Piękne melodie na tym krążku przemówią zapewne do miłośników rocka i popu, którzy z ciekawością spoglądają w stronę jazzu w poszukiwaniu czegoś świeżego. Jednak mnie ta płyta szczególnie nie zachwyca. Zbyt mało w niej jazzowej swobody i spontaniczności. Dlatego spośród licznych projektów Mazolewskiego wybrałbym raczej wydany w Stanach winylowy singiel “Wind Streak in Syrtis Major” nagrany z wyśmienitym amerykańskim trębaczem Dennisem Gonzalezem. Za 10-minut tej muzyki oddam chętnie całe “Horse & Power” i jeszcze dorzucę “Wojtka w Czechosłowacji’. Cieszy mnie bardzo, że Mazolewski i Gonzalez planują na ten rok trasę w Stanach, która ma być zwieńczona nagraniem longplaya. Jeśli tak się stanie odszczekam być może wiele z krytyk jakie ostatnio kieruję w stronę Wojtka...

Równie głośno, i nie był to tylko PRowy szum, było o pierwszej płycie Adama Bałdycha dla renomowanej niemieckiej wytwórni ACT. Skład jaki udało mu się zebrać (zapewne z pomocą Siegiego Locha, szefa tej wytwórni) po prostu oszałamia! Lars Danielsson, Jacob Karlzon, Morten Lund, Verneri Pohjola , Marius Neset i Nils Landgren. To jest po prostu śmietanka skandynawskiego jazzu! Muzyka skomponowana przez Adama pięknie wybrzmiała na tym gwiazdorskim tle. Jest głęboka, angażująca, pełna słowiańskiej rzewności, acz przystępna. Dla mnie szczególnie wzruszjące jest to, że Adam nawiązuje do wielkich tradycji polskiej szkoły jazzowych skrzypiec uosabianej przez tak charyzmatyczne postaci jak Zbyszek Seifert, Michał Urbaniak czy Krzesimir Dębski. 

A teraz o płytach, o których prawie nikt nie słyszał, a które są tak dobre, że będą walczyć o miano najlepszych tegorocznych krążków. Pierwsza z nich to drugi w karierze album Tomka Licaka zatytułowany “Trouble Hunting”. Licak reprezentuje środowisko młodych polskich muzyków studiujących w Akademii Muzycznej w duńskim Odense. Podobnie jak jego debiutancki “Quintet” (2011) album ten został nagrany w polsko-skandynawskim składzie, przy czym przynosi jednak o wiele bardziej swobodną, dojrzałą i spójną muzykę. O Licaku się nie mówi tyle co o Baldychu czy Mazolewskim, jednak śmiem twierdzić, że jest on co najmniej równie uzdolniony jak jego mający nieco więcej szczęścia do mediów koledzy.

Licak to człowiek młody, wszystko przed nim, może na sławę poczekać, z kolei Ryszard Piernik to weteran naszych scen. Sława jakoś go omija od lat, ale za to każdy projekt, w który się angażuje zaskakuje. A przecież to zawsze była immanentna cecha najlepszej jazzowej muzyki! Nie inaczej jest z płytą “Fromm”, na której ten legendarny tubista pojawia się wraz z Intuition Orchestra, którą stworzył powracający na scenę Ryszard Wojciul. Jednak “szoł” skradła tym Panom występująca na tej płycie gościnnie Grażyna Auguścik, której wykonywane we freejazzowym stylu wokalizy katapultowały ten materiał do artystycznej stratosfery! 

Nie myślcie, że to koniec wspaniałych płyt jakie przyniósł II kwartał 2012. Zanim jednak do nich przejdziemy zwolnijmy nieco. Latem bowiem mieliśmy prawdziwy wysyp krążków inspirowanych muzyką żydowską. Znany z płyt dla nowojorskiego wydawnictwa Tzadik Records Cracow Klezmer Quartet zmienił nazwę na Bester Quartet (od nazwiska lidera), lecz nie zmienił nic w swojej muzyce. Na ich najnowszym krążku zatytułowanym “Metamorphoses” najmniej jest właśnie tytułowych “metamorfoz”, ale wiele najwyższej jakości grania utrzymanego w inspirowanej muzyką klezmerską stylistyce.

Krok dalej idzie Raphael Rogiński na swojej płycie “Total Gimel”. Z jej okładki wyskakują do nas półnadzy chasydzi w objęciach roznegliżowanych dziewcząt śmigający na deskach surfingowych! Nie jest to przypadek, bo w intencji członków zespołu o nazwie Alte Zachen ma to być żydowska muzyka surferska. Uchylam rąbka kapelusza przed kreatywnością i odwagą młodych artystów, którzy wymyślili ten projekt. Jednak mi bardziej podoba się wydana parę miesięcy wcześniej inna płyta Rogińskiego zatytułowana “Sisters”. Bardzo oryginalne brzmienie gitary Raphaela pięknie uwydatniają na niej wysmakowane elektronicze efekty autorstwa DJ Lenara. Brzmi to nowocześnie, lecz jest spokojniejsze niż “Total Gimel”, a to lepiej odpowiada mojemu temperamentowi czterdziestolatka.

W ogóle Rogiński jest superaktywny w tym roku, bo pojawia się także na najnowszej płycie Wacława Zimpela. Album ten zawiera wariacje na bardzo orginalny (i modny na świecie!) temat muzyki Żydów z Jemenu. Polską dwójkę potężnie wsparli na tej płycie doskonały klarnecista amerykański Perry Robinson i perkusista Micheal Zerang. Ten amalgamat nowoczesnej muzyki improwizowanej i muzyki świata o odcieniu orientalnym prawdopodobnie nikogo nie zostawi obojętnym.

Na koniec dwie płyty, które do głębi mną wstrząsnęły nie tylko muzycznie, ale i duchowo - jak to się niekiedy zdarza w przypadku najlepszego jazzu. Pierwszym krążkiem jest “Zikaron - Lefanay” nagrany przez Ircha Clarinet Quartet. To trzecia płyta tej formacji, której kierunek nadaje Mikołaj Trzaska wspierany dzielnie przez młodych Zimpela, Górczyńskiego i Szamburskiego. Kiedy usłyszałem po raz pierwszy ten materiał w zeszłym roku na koncercie w warszawskiej synagodze Nożyków oniemiałem. Było to idealne połączenie duchowości obecnej w muzyce o korzeniach żydowskich z językiem nowoczesnego jazzu opartego na improwizacji i swobodnej formie. Powstała muzyka czerpiąca z najlepszych tradycji obu gatunków, a jednocześnie zwrócona w przyszłość co zresztą sugeruje tytuł albumu, który można przetłumaczyć “Wspomnienie przede mną”. Ta perełka kończy jednocześnie przegląd licznych w ostatnim czasie polsko-żydowskich asocjacji.

Równie poteżnym ładunkiem duchowej energii jak Trzaska raczy nas Piotr Baron na swoim najnowszym albumie “Jazz Na Hrade”. Podobnie jak tamten także otoczony świetnymi, młodymi muzykami czyli Milwiwem-Baronem, Wanią, Adamczakiem i Jaroszem dał koncert na Praskim Zamku dla Prezydenta Czeskiej Repubki Vaclava Klausa. Na program występu złożyły się kompozycje z jego ostatniej, zeszłorocznej płyty “Kaddish” i z w wydanej kilka lat wcześniej “Sanctus”. Żarliwa religijność Barona sprawia, że jego muzyka wibruje od emocji , jest w niej i rozpaczliwy krzyk i wszechogarniający zachwyt nad dziełem stworzenia, z nie najmniej ważnym jego elementem czyli muzyką. Ta na płycie uniosła na swych skrzydłach mą duszę prosto do Nieba tak, iż przyznam, że całkiem już nie żałuję, że opuściłem gościnny dom braci cystersów z ich słodkim jak miód malinowym półtoraczkiem...

Autor: Maciej Nowotny

 * opublikowane w sierpniowym numerze miesięcznika JazzPress

 

 

wtorek, 16 października 2012

(fot. Konrad Zemler)

Gościem wtorkowej audycji Kocham Jazz w radioJAZZ.FM będzie saksofonista Radek Nowicki. Wielce to utalentowany muzyk, którego tegoroczna płyta "Pathfinder" (2012) należy do najpiękniejszych jazzowych płyt tego roku. Posłuchamy muzyki z tego albumu i z innych, w nagraniu których uczestniczył Radek, a jest ich wiele, bo jest muzykiem cenionym wielce przez innych muzyków. Bądźcie z nami dzisiaj od 21.00 do 22.00 w radioJAZZ.FM (link, aby posłuchać radia w internecie: http://radiojazz.fm/player_.html)

Zaprasza - Maciej Nowotny

czwartek, 11 października 2012

Możecie go ściągnąć za FREE odwiedzając nową, wypasioną na maksa stronę http://jazzpress.pl/. Dostępna także w drogim mojemu sercu formacie MOBI ;-)))

08:33, trener66
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 października 2012

Kilka miesięcy temu miałem okazję być na koncercie trio MEDESKI, MARTIN & WOOD odbywającym się w ramach organizowanego przez Dionizego Piątkowskiego cyklu koncertów ERA JAZZU. Szedłem nastawiony sceptycznie, bo płyt MM&W specjalnie nie lubię, ale przyszło mi zrewidować swoje nastawienie. Koncert okazał się wręcz doskonały, muzyka zabrzmiała lepiej niż na krążkach (a o to dzisiaj coraz trudniej!) i wyszedłem po prostu zachwycony. Dzisiaj podzielę się wrażeniami z tego wydarzenia i wrócę do muzyki jaką nagrała ta niesamowita formacja. A może Wy macie jakiś ulubiony ich kawałek, który chcielibyście zagrać słuchaczom radioJAZZ.FM? Jeśli tak to zalogujcie się w trakcie audycji na jej fesjbukową stronę (tu adres: http://www.facebook.com/pages/Kocham-Jazz/128684567224169) i podajcie tytuł utworu oraz płytę, z której pochodzi. Kto wie może uda się nam go znaleźć i zagrać na antenie...

Zapraszam disiaj czyli we wtorek o 21.00 do radioJAZZ.FM (link, aby posłuchać radia w internecie: http://radiojazz.fm/player_.html) - Maciej Nowotny

11:33, trener66
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 października 2012

W audycji Kocham Jazz wracam z cyklem Pod Parasolem czyli eksplorujemy razem jazz w całej jego przebogatej różnorodności. Po audycjach poświęconych odpowiednio neo soulowi i skandynawskiemu cool jazzowi czas, jak to mawia Jurek Mazzoll, na lekki "skręt". Zatem tym razem porozmawiamy o jednym z najważniejszych awangardowych kolektywów w historii jazzu czyli Association For The Advancement Of Creative Musicians, w skrócie AACM. Przede wszystkim jednak mnóstwo będzie muzyki stworzonej przez wybitnych artystów z tego kręgu, do której wysłuchania serdecznie zapraszam - Maciej Nowotny

wtorek, 02 października 2012

Jak w tytule czyli wspaniały nowy jazz ze świata w tym m.in. Jan Garbarek, Ravi Coltrane. Path Metheny, Chick Corea, Fred Lonberg, Rob Mazurek, Medeski Marin & Wood, Nenah Cherry i  Maria Neckam. Najpiękniejszy jazz z całego świata. OH, YEAH!!! 

Na 21.00 we wtorek do radioJAZZ.FM (link, aby posłuchać w internecie: zaprasza Maciej Nowotny

16:12, trener66
Link Dodaj komentarz »
Follow Kocham Jazz on Mixcloud

Subscribe in a reader

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...